niedziela, 13 grudnia 2015

Exquisit, czekolada z marcepanem i czerwonym winem

Jeśli już jest jakiś (super/hiper)market to musi koniecznie mieć swoją własną markę. Przydatne to, skoro takie podstawowe produkty można kupić taniej. Jednak czasami tworzą produkty z wyższej półki, dla których jest zarezerwowana nowa nazwa. Nie inaczej było tym razem. Gdy zobaczyłam te czekolady i różnorodność smaków, wiedziałam, że spróbuję przynajmniej jedną. 


Nie spodziewałam się, że będę miała taki problem z wyborem. Tylko jedna tabliczka nie zaciekawiła mnie za bardzo - wersja z karmelem. Moja sztuka może wydawać się mała, ale to dlatego, ze ma tylko 85 g. Spokojnie, te z wagą 100 g również są dostępne. ;) Tylko uważajcie na to, by nie trafić już na połamaną. Uważnie przeglądałam poszczególne sztuki, by tak się nie stało. Zarazem szybko, bo jednak trochę mi się spieszyło.


Podobają mi się takie nietypowe kształty tabliczek - przyciągają uwagę jak i wyglądają efektywnie. Taka rozlana plama. Mimo to, wcale nie jest cienka! W dodatku te wybrzuszenia, przypominające orzechy pod ciemną kołderką, wyglądają fajnie. I ten przyjemny zapach przy otwieraniu (tabliczka w kształcie zbliżonym do jajka, oprócz tekturowego opakowania znajduje się w folii) - czekolada i marcepan wymieszany z nuta wina. Znowu deserowa, czym mi przypomina Ritter Sport Marzippan.


Smak: Zacznijmy od tego, że czekolada ciężko się łamie. Jak widać - dodatków nie pożałowano. I bardzo dobrze, bo to one nadają jej charakterystycznego i nawet oryginalnego smaku. Można by pomyśleć, że dodatek wina dotyczy całej tabliczki w swojej okazałości, ale tak naprawdę on sprawił, że marcepan jest zafarbowany na czerwono-różowo. Mimo tylko 3,1% jego koncentratu ma wyraźny smak alkoholu. Dziwne? Może odrobinkę. Te dwa odmienne produkty ciekawie się mieszają, jednak to marcepan gra tutaj główną rolę. Gęsty, zbity, wilgotny i nie za słodki. Tak samo jak czekolada. 
Może deserowa nie jest moją ulubioną, bo preferuję gorzką, ale ta idealnie spełnia swoje zadanie. Do niej trzeba mieć silną wolę, naprawdę. Ażeby nie zjeść od razu całej tabliczki, oczywiście. ;)
Skład i wartości: 

Znalezione: Kaufland
Cena: 6,99 zł
Ocena: 6/6

19 komentarzy:

  1. Wygląda super, mam nadzieję, że jakąś dorwę. Jak ostatnio byłam w Kaufie to ich nie widziałam, mimo że dopiero co był początek ich sprzedaży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się dobrze rozglądać. ;)
      Nie są w dziale słodyczy, bo stoją na innej półce - pomiędzy konserwami i lodówką z rybami. Przynajmniej tak jest w najbliższym dla mnie Kauflandzie.

      Usuń
  2. Wygląda geniaaaalnie. Co prawda wolę zwykłe kostki, niemniej jednak z miłą chęcią spróbowałabym takiego kawałeczka nawet mojej niechęci do marcepanu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę kostki. ;-;
      Także... ciekawa odmiana.

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę, że Momami można teraz dostać w Kauflandzie! To dokładnie ta sama czekolada -> http://theobrominum-overdose.blogspot.com/2014/02/mount-momami-ciemna-z-marcepanem-i.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak się zastanwiałam nad tym, bo przecież kiedyś czytałam tą Twoją recenzję. :D

      Usuń
  4. Jak tylko będę w Kaufland to zakupię tę czekoladę, bo mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak Ci smakowała. ;)

      Usuń
  5. szczerze się przyznam, że spróbowałabym! :) Wygląda bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że są takie drogie, ale chyba w końcu wybiorę się do Kauflanda i sobie coś sprezentuję z tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować. W końcu w parze z ceną często idzie jakość. c:

      Usuń
  7. Mam z tej serii bombonierka. Czekolady również kuszą, ale może inny smak, bo wino mnie tutaj nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich tyle, że trudno się zdecydować.

      Usuń
  8. Alkohol w słodyczach dla mnie czynnikiem eliminującym je do zjedzenia. ;O

    OdpowiedzUsuń
  9. Już za sam oryginalny wygląd warto kupić :D Ale ten alkohol :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Łoooo, już sam kształt i kompozycja dwóch głównych składników pobudza wyobraźnię! :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda jakby z jakiegoś filmu się urwała *___*

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Ritter Sport Macadamia

Jakoś nie bardzo wiem jak zacząć tego posta, chociaż słowa same nasuwają się na klawiaturę. A co dokładnie? Boli mnie fakt wczorajszego (c...