niedziela, 29 listopada 2015

Tofucznia z cebulą i szpinakiem


Spytacie pewnie... co to ta cała Tofucznica? Cóż, jakiś weganin lub weganka musiał tęsknić za jajecznicą, bo właśnie od niej wzięła się ta nazwa. Postanowiłam spróbować i ja, kiedy tylko miałam tofu.

Składniki:
kawałek tofu
cebula
szpinak
pietruszka
łyżka oleju
przyprawy

Na patelnię wlać olej i podsmażyć posiekaną cebulę, a potem dodać szpinak z tofu. Chwilę smażyć. Po zdjęciu z ognia posypać pietruszką.
Banalne, prawda?

6 komentarzy:

  1. Tofucznicę bardzo lubię, ale ze szpinakiem jeszcze nie robiłam - będę musiała spróbować :) Wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robiłyśmy z pomidorami i smakowała nam :) Ale serduszek nam nie skradła :P

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam smaku tegoż:D ale jest szpinak jest dobrze xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie raz myślałam, aby zrobić coś podobnego, muszę spróbować Twojego wariantu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tofucznica jest suuuper. D: Nie wiem w sumie, co tak bardzo w niej lubię, ale i tak jest suuuper! xd

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Ritter Sport Macadamia

Jakoś nie bardzo wiem jak zacząć tego posta, chociaż słowa same nasuwają się na klawiaturę. A co dokładnie? Boli mnie fakt wczorajszego (c...