wtorek, 20 października 2015

Ritter Sport, Eiscafe

To już ostatnia z prezentowanych przeze mnie limitek letnich Ritter Sport, które na szczęście pojawiły się u nas nie tylko w Hebe. Tym razem nie jest związana w żaden sposób z owocami. Coś dla miłośników kawy jak wskazuje kuszące, brązowo-białe opakowanie. W tym - coś dla mnie. Kawa bez mięty - jak napis głosi ,,Mrożona kawa" albo z lodami. Coś tam jeszcze z niemieckiego pamiętam. A więc jak prezentuje się ulubiona nadziewana czekolada w innym wydaniu?


Kuszący wygląd. Nie powiem, że nie. Brązowy z białym daje stosownego wyrazu i takiego klasycznego wyglądu. Prosto, a ładnie. Wiecie co? Mam ochotę na taką kawę z tego nadruku.
Jak zwykle - 16 mocnych, grubych i stanowczych kostek w 100 gramowej tabliczce. 


Smak: na początku wita przyjemny czekoladowo-kawowy zapach. Wszystko za sprawą (prawdopodobnie) nadzienia w połączeniu z polewą grubej warstwy w każdej z 16-tu kostek. Mleczna i słodka - jakże przyjemnie rozpływająca się w ustach. Taka jak zawsze.
Nie sposób nie wspomnieć tutaj o nadzieniu, skrywającym się pod tradycyjną już gładką i smaczną polewą. Skoro smak kawowy to zapowiada(ło) się fajnie. Liczyłam na to, ze będzie coś na deseń zimowej, zeszłorocznej limitki - deserowa, a zarazem intensywnie kawowa. Idealna. Jednak nie o niej tu mowa.
Przechodząc do nadzienia - przeciwieństwo wyżej wspomnianej przeze mnie czekolady. Tym razem trafiłam na napój kawowy. Wiecie, coś typowego dla Starbucks czy byłej Empik Cafe (wspominam akurat o tych, bo z nich napoje najlepiej mi smakowały), co najbardziej przypomina, a nawet mówi, że jest to słodziutkie Latte Macchiato z kremową, mleczną pianką z syropem (o smaku) waniliowym.
Skład i wartości:
Znalezione: Kaufland
Cena: 2,88 zł
Ocena: 4/6

15 komentarzy:

  1. Kawę uwielbiam, a mrożona to moja ulubiona więc liczyłam, że ta czekolada będzie czymś fantastycznym. Z drugiej strony zazwyczaj jednak tak ciekawie nazwane czekolady nie mają nic wspólnego ze smakiem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do tych nazw się nie zgodzę - chociażby tamtoroczna zimowe edycja.

      Usuń
  2. baaardzo rzadka jadam czekoladę, ale o smaku kawy?
    Ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jesteśmy fankami kawowych smaków, więc i na czekolady tego typu nawet nie spoglądamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi ta czekolada zdecydowanie bardziej smakowała niż zimowa kawowa limitka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy tej wersji u siebie nie widziałam (do Hebe zaglądnę, ale niestety podobno u mnie same kosmetyki). Co prawda nie mam własnego zdania o czekoladach z kawą, ale ze względu na moje zamiłowanie do ritterek, myślę że źle by nie było :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Hebe znajdziesz tylko zimowe i jesienne edycje.
      + Jakieś pozostałości i podstawowe smaki.

      Usuń
  6. Już o tym pisałam, więc za moją ocenę tej czekolady niech służy historyjka, że zjadłam z grymasem PÓŁ kostki, bo głupio było wypluć. A Ritterki uwielbiam. :c pozostaje czekać na zimowe limitki i przy moich ukochanych 2 wersjach ( deserowej z orzechami i białej z orzechami).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zimowych jedna zostaje z tamtego roku. :D Nie ta najlepsza, ale i tak mi bardzo smakowała. Aż mogłabym żałować, że usunęłam tamte zdjęcia i wcześniej nie zdecydowałam się na recenzowanie.

      Usuń
  7. Ona była paskudna! Nigdy więcej do niej nie wrócę :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za dodatkiem kawy w czekoladzie i zapewne sama bym jej nie kupiła, ale kawałek chętnie bym spróbowała. Wyglada bardzo smacznie; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kawę lubię, lody kawowe, kawę mrożoną - również. W połączeniu z czekoladą jadłam ją może dwa, góra trzy razy. RS o której dziś piszesz jeszcze nie otworzyłam, trochę mnie zniechęciłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniechęciłam? Po prostu jest poprawna. Nadal dobra jak na tą czekoladę, ale spodziewałam się czegoś lepszego od tej marki. Mogło być lepiej, najprościej ujmując.

      Usuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Ritter Sport Macadamia

Jakoś nie bardzo wiem jak zacząć tego posta, chociaż słowa same nasuwają się na klawiaturę. A co dokładnie? Boli mnie fakt wczorajszego (c...