środa, 7 października 2015

Foccacia z oliwkami i pomidorami koktajlowymi


Całkiem niedawno zapragnęłam przygotować coś do zjedzenia w szkole zamiast obiadu, a że przypomniałam sobie o pewnym ,,produkcie" włoskiej kuchni, który planowałam zrobić - padło na Foccacię. Ciasto drożdżowe musi leżeć długo, a że ja się spieszyłam, skróciłam mu trochę czas, ale i tak wyszło. 

Składniki:
500 g mąki ( u mnie pszenna, pszenna pełnoziarnista, żytnia i orkiszowa)
25 g drożdży
5 łyżek oliwy
1 łyżeczka cukru
0,5 łyżeczki soli

Dodatki:
Pomidory koktajlowe
Oliwki

2 łyżki mąki i cukier z solą rozmieszać w ciepłej wodzie (nie gorącej!) z drożdżami. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po kilkunastu minutach wyrobić ciasto z resztą mąki, dodając na końcu oliwę. Znów zostawić do wyrośnięcia (czas jest tutaj dłuższy niż poprzednio). Potem tylko powciskać lekko w ciasto pomidory i oliwki, a resztą oliwy posmarować wierzch. Piec w 180 st. C ok. 20 minut.

12 komentarzy:

  1. Jaka Ty jesteś zdolna! Wygląda to przepysznie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, tyle o foccaci(?) słyszałam, a jeszcze nigdy nie jadłam i jakoś nie miałam czasu, czy chęci by ją zrobić. Może czas najwyższy?:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Foccacia *.* Poproszę kawałek!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda cudownie! ! :) A tym przepisem mi przypomniałaś, że zapomniałam kupić oliwki :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda oliwki byśmy odłożyły ale resztę zjadłybyśmy ze smakiem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Spróbowałabym kawałeczek, ale bez oliwek i pomidorów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pomysłowe, coś tak czuję, że.zrobię takie danie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. już wiem co przyrządzę w weekend:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chce, chce chce! A do Włoch to mi na razie daleko xDD

    OdpowiedzUsuń
  11. Chcę do Włoch, no cóż zawsze zostaję te pod Warszawą :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Ritter Sport Macadamia

Jakoś nie bardzo wiem jak zacząć tego posta, chociaż słowa same nasuwają się na klawiaturę. A co dokładnie? Boli mnie fakt wczorajszego (c...