poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Ritter Sport, Fruhlings Spezialitat: Haselnuss-Cookies i Himbeer Vanille


Jedną z powyższych czekolad z edycji limitowanej schowałam, a potem zapomniałam gdzie. I dobrze, bo gdyby nie to, to pewnie nie kupiłabym tej drugiej. Niecały tydzień temu byłam po trzecią wersję smakową - Cookies&Cream ale wyszłam z grymasem małego dziecka na twarzy. Zgadliście, nie było. Pozostaje mi się łudzić, że jeszcze ją dorwę. Jak byłam mała, tata przywoził mi Ritter Sport'y do domu z Niemiec. Pokochałam je już wtedy jako kilkulatka i do tej pory pozostał mi do nich wielki sentyment. Pewnie pozostaną moimi ulubionymi czekoladami - obok Milki i Lindt, a także Schogetten na 3-cim miejscu. I nie sądzę, żeby ktoś zdołał mnie do nich zniechęcić. Swoją drogą - pamiętacie zimowe limitki? Ta kawowa była najlepsza. Fajnie by było gdyby wróciła. Na pewno kiedyś tak się stanie. Musi.
* * *
Dzisiaj, po tym ciężkim dniu, publikuję - tym razem nie przez przypadek - tę notkę ponownie. Cóż, bywa.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć - mój aparat nie zawsze robi to, co powinien.
Haselnuss-Cookies


Smak: Zapach przywodzi mi na myśl las. Tak, dokładnie las, a w nim orzechy laskowe, swobodnie wiszące na krzaczkach, które tylko czekają, aby ktoś je zerwał. Taki przyjemny, mleczno-czekoladowy i intensywny. Stanowi to niezwyciężoną powierzchnię dla bezpieczeństwa nadzienia. Tradycyjna 30% - procentowa, oryginalna i niepodrabiania Ritter Sport, która prawie każdy zna. Przez jej miękkość łatwo jest dostać się do wnętrza. Cudownego, kremowego i rozpływającego się w ustach (dzięki stworzeniu z tłuszczu i pasujących dodatków), koloru blado-brązowego. Zatopione w nim kawałki herbatników zdają się być wcześniej nieodłącznym elementem do orzechów, jakoby bez nich nie mogły istnieć, chrupiące sympatycznie chcą coś powiedzieć - jesteśmy pyszne, zjedz nas jeszcze więcej! Żadnej sztuczności, żadnych podróbek ale sam smak. Stonowanie słodki, kremowo-orzechowy, choć do masła orzechowego mu bardzo daleko.
Czyżby 2-ga najlepsza limitka od niemieckiej marki?
Skład i wartości: 

Znalezione: Hebe
Cena: 5,99 zł
Ocena: 6/6
Himbeer Vanille


Smak: Kolejny fantastyczny zapach - tym razem nie jesienny, lecz wiosenny. Przez woń malin zmieszanych z(e znów tradycyjną) mleczną Ritter Sport, próbuje się przebić delikatny zapach laski wanilii. Jakiż on przyjemny i tak cudownie - w połączeniu - owocowy! Dla tych tabliczek widocznie musi być charakterystyczna łatwość w rozpuszczaniu się nie tylko górnej warstwy ale i nadzienia. Lekko malinowo-waniliowe z widocznymi jej ziarenkami. Tutaj wita dyskretna słodycz z powtórką chrupkości, którą tym razem tworzy mniejsza ilość nie ciastek, ale chrupek pszenno-ryżowyh, dobrze. Niech owocowe poczucie wartości tejże wersji stanie się dominującym elementem. W nieznacznej słodyczy malinowe granulki dodają szczypty goryczy, takiego świetnie się komponującego kwasku.
Niestety taka przyjemność jest ulotna. Zapasy zrobione? Ja już jestem ciekawa zimowych limitek. 
Skład i wartości:
Znalezione: Hebe
Cena: 5,99 zł
Ocena: 5/6

19 komentarzy:

  1. Oba smaki to zdecydowanie to co lubię. Nadzienia orzechowe lubię baardzo. Słysząc nugat automatycznie wyciągam rękę po czekoladę i... portfel aby ją kupić. :D Poza tym nadzienia malinowe lubię również, zwłaszcza w takiej ,,jogurtowej" wersji - np. różowa Schogetten, pycha. Ta jest dodatkowo z wanilią, więc tym bardziej jestem zachwycona! :-)
    Też lubię najbardziej Milkę, RS i Lindt. Schogetten - to różnie, ale próbowałam zaledwie chyba trzech wariantów smakowych więc jeszcze mało aby ocenić. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspominając o truskawkowej Schogetten przypomniałaś mi o RS również truskawkowej. Bajka. <3

      Usuń
  2. Mą tą orzechową, ale na razie jej nie tykam bo to jedna, wielka papka :'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz już możesz powoli próbować, bo upały odeszły. :'D

      Usuń
  3. Uwielbam Ritterki, pycha :) Ale tych smaków nie próbowałam.
    btw. nie miałam pojęcia że w hebe są ritterki *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez o tym kiedyś nie wiedziałam - to był błąd.
      Jeszcze nie wszystko stracone. ;)

      Usuń
  4. szkoda tylko, że jestem na diecie ;c;c;c
    dobra na dietę jeszcze czas haahhaah

    http://odrobina-ciepla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Żadnej z nich nie jadłam, ale wyglądają smakowicie :) Do tej pory z ritterów najbardziej lubię mleczną i białą z całymi orzechami, choć każda na swój sposób mi smakowała, choć mam innych czekoladowych ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze ritter nigdy nie jadlam chyba przez budowę tabliczki mnie do niej nie ciagnie :D mam kilka w domu ale chyba skoncza jako dodatek do ciasta :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako dodatek do ciasta? Szkoda ich. Weź chociaż trochę spróbuj.

      Usuń
  7. Wstyd ale żadnej z nich nie jadłam... i już żałuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można czekać na powrót, co się zdarza. Ewentualnie szukać na stronach ze słodyczami albo wyjechać do Niemiec. Ile tam mają smaków. *.*

      Usuń
    2. dobra wyjeżdżam, ale Ciebie porywam ze sobą ^^

      Usuń
    3. Nie wiem czy to jeszcze przeczytasz...


      ...ale z wielką chęcią. :D Tylko Ty mówisz po niemiecku.

      Usuń
  8. Żartujesz z tą orzechową? To był tłusty tłuszcz z posmakiem mydła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani wczoraj, ani pisząc recenzję nie miałam nastroju do niczego, tym bardziej do żartów.

      Usuń
  9. O tej orzechowej sporo złego się naczytałam, jestem więc zaskoczona, że tu takie słowa widzę ;) ta malinowa wygląda fajnie, ciekawa jestem smaku, żadnej z tych nie jadłam, a szkoda ;)

    Ja też już czekam na zimowe ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, aż się dziwiłam jak ona mogła nie smakować komuś. Ale to dopiero po jej spróbowaniu. Szkoda, że zostały mi tylko 3 kostki...
      Ta druga jest trochę podobna do truskawkowej RS albo i truskawkowo-jogurtowej Schogetten z tym, że lepsza.
      Niestety ciasteczkowej nie zdążyłam zjeść, lecz być może kiedyś to nadrobię. Chociaż sporo jest obecnie czekolad o tym smaku.

      Usuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Ritter Sport Macadamia

Jakoś nie bardzo wiem jak zacząć tego posta, chociaż słowa same nasuwają się na klawiaturę. A co dokładnie? Boli mnie fakt wczorajszego (c...