czwartek, 22 czerwca 2017

Ritter Sport Knusperflakes

Ilekroć widzę lub słyszę ,,Ritter Sport", tylekroć wracam myślami do wesołego dzieciństwa. Tutaj sprawa ma się tak samo (no jakże by inaczej?) również ze względu na mój ulubiony niegdyś kolor - żółty (pomińmy fakt jego ciemniejszego, ba, nawet złotego odcienia_. Poza tym dodatek płatków kukurydzianych wzmacnia kombo i podnosi exp tejże postaci. A skoro już wplotłam poniekąd temat gier, to dla poprawienia komfortu (czytaj: wygody i myślenia) gracza czekolada jest ,,jak znalazł". Wiele posiada atutów przemawiających na jej korzyść.



Tabliczka swoją barwą jaśniała niczym słonecznymi promieniami. Złota żółć wcześniej zapowiadała chrupiący dodatek przeobrażonej w płatki kukurydzy. Tradycyjne napisy je głosiły krzycząc z dołu czerwienią, a znane logo nie zmieniło się w ogóle. Kostki czekolady uatrakcyjniały grafikę jak zawsze nakierowując odbiorcę na wnętrze. 250 g mleczności z kakao.



Te czekolady niemieckiego producenta jako jedne z niewielu (jeśli nie jedyne) są produkowane w oryginalnym kształcie kwadratu (ah, te podkreślenia). Nie przypominam sobie bynajmniej tej figury tabliczek innych na tą chwilę. Żółte okrycie chowało grube, także kwadratowe kostki w liczbie 36 sztuk, które zatopiły w sobie nieprzeciętną ilość płatków kukurydzianych. Tak nietypową, aby zadowolić wszystkich miłośników tego produktu. Z tego względu równie dobrze można by było ją nazwać ciastkami gdyby tylko przybrały inny kształt. Do tego doszedł kuszący zapach przetworzonego warzywnego doatku dokonale komponującego się ze słodką, mleczną czekoladą.



Niewątpliwie zdziwiła mnie wysoka twardość tabliczki powodująca potrzebę użycia większej siły do jej złamania. Okazała się bowiem, ze w całe swojej okazałości była wypełniona płatkami. To też  powód braku jakiejkolwiek błotkowatości. Ostatnim tchnieniem jeszcze dało się wyczuć te oznaki wśród pomarańczowych chrupaczy. Błoga, delikatna rozpuszczająca się masa, nieznacznie wyczuwalna. Pośród nienachalnej, mlecznej słodyczy gdzieniegdzie pojawiła się nutka soli dodająca charakteru. Co może niespotykane, bynajmniej nie często, gdyż zbożowy przysmak zwykle słoności nie ma, nie tak wyczuwalną. Pewnie by jej nie było jeśli nie kukurydziany twór. Poszczególne kawałki były grube, porządne i treściwe zarazem, może nawet nieco grubsze od tradycyjnych płatków. Istotnie chrupiące. Głośno, niczym nieźle pokrojone chipsy od (nie)znanego producenta.



Z sercem szukać czekolady, w której by nie poskąpiono dodatków. Powyższa propozycja z cała pewnością zalicza się do takiej grupy. Już Wiecie w co zainwestować dla siebie czy osoby znajomej, bliskiej. Osobiście, chyba wolę miniaturkę owej wersji. Co prawda tamta jest miększa, choć to nie gra głównej roli.

Skład i wartości:

Znalezione: Kaufland
Cena: 6,99 zł
Ocena: 4/6

11 komentarzy:

  1. W dzieciństwie też uwielbiałam żółty kolor ;) Ale czekoladę Ritter Sport próbowałam po raz pierwszy niedawno ;) Bardzo mi smakowała. Tej wersji nie jadłam, ale połączenie z płatkami kukurydzanymi brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jadłam tej czekolady. Trochę droga jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jadłam tylko miniaturkę, ale bardzo mi smakowała - uwielbiam płatki kukurydziane i chrupiące czekolady, więc dla mnie super :) Powstrzymywałam się nieźle, żeby nie wziąć w Lidlu tej dużej wersji :P

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja jeszcze jej nie jadłam :(

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też w dzieciństwie lubiłam najbardziej żółty kolor, ale ritterów wówczas nie jadłam - rządziły u mnie kinderki i milka :D
    A ta czekolada całkiem mi smakowała, ale jadłam wiele lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Kinderki to ewidentnie smak dzieciństwa. :')

      Usuń
  6. Nie jadłam. Jestem ciekawa jak smakuje, muszę kupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna czekolada. Takiej jeszcze nie próbowałem. Bardzo lubię niemieckie czekolady ;)

    Pozdrawiam,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio jadłam wersje z czerwoną porzeczką i chyba też płatkami

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jadłyśmy nigdy tej czekolady ale w dzieciństwie płatki z czekoladą łączyłyśmy samodzielnie nie raz :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Luximo Premium, czekolada mleczna z orzechami pistacjowymi i karmelizowanymi orzechami laskowymi

Ten moment, kiedy przechodzisz obok "koszy" (bo jak nazwać te ciągnące się przez pół sklepu nieregały?) i jeden blisko kasy jest...