czwartek, 8 września 2016

Müller, Müllermilch Weisse Schokolade Cocos-Mandel

- Czy Ty pijeszmojego ostatniego Mullermilcha? 
- Tak. 
- Dlaczego mi to robisz? 
- Mam niespróbować trudno dostępnej limitki?
Nie, taki monolog nie miał miejsca, ale uznałam to za właściwe, pasujące wprost idealnie do tego postu. Tym bardziej, ze zajrzałam do naprawdę wielu Żabek i dopiero jakos w 9-tej znalazłam niemieckie mleka w pomniejszonych butelkach w dwóch smakach. Ten drugi zawierał żelatynę, więc odpadł na miejscu mimo wspaniałego opakowania. Buteleczka jest naprawde urocza, tak kwintesencja japońskiej kobiecości z tajemniczością. Elegancja Francja. Napój sam w sobie również biały muśnięty lekko beżem, jak widać. Cóż, tym razem (w zasadzie chyba pierwszym) nie będzie zdjęcia samej butelki.


Napój sam w sobie jest biały muśnięty z nienamacalną lekkością beżem. Zapach jakoś szczególnie nie wyróżniający, nie zdradza zbytnio szczegółów. Ot, słodkie orzechowe mleko. Zaś smak to istne połączenie wybijającej się słodyczy nie gnębiącej nadmiarem cukru kubków smakowych. Mogę już tego tak dobrze nie pamiętać, lecz wydaje mi się, że gdzieś tam jest posmak białej czekolady. W surmie nie tylko na pewno. Jest jak najbardziej obecny. Gdzieś w tle daje o sobie znać kokos, ponieważ migdałów trochę próżno szukać. Trzeba się porządnie wysilić do ich rozpoznania. Konsystencja odbiega nieco swoją (większą) gęstością od pozostałych wariantów. Nic dziwnego, ze kaloryczność również wzrosła. 

Ogółem napój bardzo dobry, ale jego orzechowość odrobinę zawodzi. Pod tym względem mogło by być lepiej. Zastanawia mnie fakt podniesienia kaloryczności - to przez orzechy? Być może, choć nie da się ukryć faktu umieszczenie ich prawie na końcu składu.

Skład i wartości:
Znalezione: Żabka
Cena: ok. 2,49 zł
Ocena: 5/6

17 komentarzy:

  1. Moja siostra je lubi a mnie do nich nie ciągnie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiedziałyśmy, że są nowe mleka i to jeszcze w mniejszych opakowaniach! :D A dzisiaj właśnie wróciłyśmy z miasta i szkoda, że nie zwróciłyśmy na nie uwagi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że to było jakoś w środku wakacji.

      Usuń
  3. Nie lubię produktów tej marki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam tej wersji w sklepie, ale chyba jakaś kawowa była i malinowa - nie pamiętam dokładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się zakochałam w tym smaku ;) Szkoda, że wersja malinowa nie jest wege :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam produkty mleczne, ale od kilku lat już sama robię wersje smakowe. Przeraża mnie ilość dodawanych środków chemicznych. No i zrobione samodzielnie smakują tak jak my chcemy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda i brzmi smacznie, ale po sklepach szukać ich nie będę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja za bardzo nie przepadam za nim...
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś czuję, że bym się w tym smaku zakochała :) Choć chyba jeszcze go nie znam, nie kojarzę opakowania. Produkt nie najzdrowszy, ale za to jakże smaczny :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie Mullery jakoś nie przekonują :( czuję samą chemię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama chemię przy jej znikomej ilości? :O

      Usuń
  11. Apetycznie wygląda ten produkt spożywczy :) Uwielbiam mleka smakowe, choć wiadomo, że najlepsze jest tradycyjne mleko. Niestety, ale takie mleka mają dużą wartość energetyczną, ale to nie ma żadnego znaczenia ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie piłam Mullerów, więc kiedyś będę musiała jakiegoś spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kaloryczność wynika z faktu, że jest tam mleko pełne i śmietana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie racja. Wtedy tylko rzuciłam okiem na skład.

      Usuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.