niedziela, 28 sierpnia 2016

Chutney śliwkowy



Sezon na śliwki rozpoczął się niedawno, a niektórzy by powiedzieli, że dopiero się rozpoczyna. Niemniej jednak to jedne z moich ulubionych owoców, a dżem z ich dodatkiem musi być obowiązkowo zrobiony każdej jesieni. Kiedyś w tej samej książce natknęłam się na przepis na chutney z tych owoców. Zachęcona faktem, że jeszcze go (prawdopodobnie) nie jadłam, zaczerpnęłam stamtąd inspirację i go zrobiłam.

Składniki:
1,5 kg śliwek
2 łyżki oleju
2,5 łyżki cukru
2-3 łyżki przegotowanej wody
0,5 łyżeczki zmielonego imbiru
0,5 łyżeczki cynamonu
0,5 łyżeczki papryki chilli
kilka goździków
łyżeczka mielonej kurkumy

W rondelku prozgrzać olej, wsypać przyprawy i mieszać (cały czas), smażąc przez minutę. Umyte i pozbawione pestek śliwki wrzucić do garnka, skropić wodą, po czym gotować przez jakieś 40 minut na niewielkim ogniu. Następnie masę przetrzeć rzez sito, wsypać cukier, a potem gotować jeszcze około 25 minut. Gorący chutney przełożyć do słoiczków i pasteryzować 20 minut.

8 komentarzy:

  1. My ze śliwek robimy właściwie tylko powidła, bo je kochamy ale taka wersja też jest ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam w tym roku ochotę na jakiś chutney do zrobienia, ale myślałam o gruszkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również lubię śliwki ;) Zawsze śliwki zamrażam. Tak się składa, że dzisiaj robiłem ciasto biszkoptowe ze śliwkami i jabłkami. Uwielbiam takie szybkie i proste ciasta, bo przez kila minut przygotowuję ciasto biszkoptowe, wlewam do foremki, wkładam do ciasta śliwki i wstawiam do piekarnika. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja śliwkowe w tym roku robiłam dżemiki (dla odmiany). A tak to raczej powidełka. Śliwkowe przetwory są pyszne! Uwielbiam.

    Ciekawi mnie taki zestaw "przypraw"w tym chutney. Ciekawa kompozycja. Chciałabym spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam śliwki a takie przetwory z nich to świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.