czwartek, 26 listopada 2015

Goplana, Śliwka Nałęczowska

Pamiętacie jak robiłam dżem śliwkowy z czekoladą? Firma Goplana pomyślała (wraz z Solidarnością, po ich połączeniu), żeby stworzyć z tego pomysłu czekoladę. Smakuje tak samo? Produkt od niedawna na rynku (chyba, ze tylko w 100 g wersji, tak jak to było ze smakiem Pistachio, która ma swoje dwa odpowiedniki). Ma nawet swoją reklamę.


Oprócz tego smaku sa jeszcze inne: Pistachio, Chococ Choco, Toffino i Złoty Orzech, których jeszcze nie próbowałam.
Postawiono na prostą grafikę... z połyskiem. Póki nie wali po oczach, jest dobrze. Goplana przypomina, że jest znana od lat, a po prawej wskazówka co do Solidarności i smaku. Tudzież śliwki nałęczowskiej.


Tabliczka została podzielona na 10 części - duże kotki z kremem śliwkowym jak to informuje producent, pomijając najważniejszy fakt - jaka jest czekolada? Nie wygląda źle, a nawet przez chwilę skojarzyła mi się z kawałkami Lindt. ;-; 


Smak: Czekolada (mimo obniżonej gramatury do 90 g) nie jest wcale taka cienka. Posiada bliżej niezidentyfikowany smak. Coś pomiędzy deserową, a gorzką czekoladą. Raczej poniżej przeciętnej jakości. Delikatnie, bo prawie niesłodka, co się tyczy również nadzienia. Niedobrego (jasnobrązowego, niemalże pomarańczowego przy dobrym świetle) nadzienia? Smakuje alkoholem i jakby cukierkiem zawierającym w środku suszoną śliwkę. Tym razem takim starym, niesmacznym, który czeka już naprawdę długo aż ktoś go wreszcie kupi i pożre, kończąc jego marny żywot.
Skład i wartości:

Znalezione: Lewiatan
Cena: 2 zł z groszami
Ocena: 2/6

20 komentarzy:

  1. Ja przepraszam bardzo, ale no nie znoszę goplany... dla mnie jest taka plastikowa i sztuczna w smaku. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczna jest całkiem spoko. :3 Uwielbiam jej intensywny zapach.

      Usuń
  2. nie ma to jak cukierek :) tylko psiakrew one są takie drogie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, spodziewałam się lepszego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie bardzo kusi, bo wersja Mister Ron i Złoty Orzech bardzo mi zasmakowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy będę miała okazję to pewnie spróbuję, ale czy tak sama od siebie... to chyba nie.

      Usuń
  5. Już nie pamiętam kiedy jadłam coś z tej firmy, w sumie już zapomniałam o jej istnieniu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szaleje ta Goplana coś. :D Albo to ja nie na bieżąco jestem z tymi czekoladami. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jadłyśmy pistację i wybitnie nam nie smakowała :/ Nadzienie było jakby takie z tanich bombonierek i bardzo alkoholowe. Zero smaku pistacji. Na resztę smaków się nie skusimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po połączeniu Solidarności z Goplaną? Kiedy ta pierwsza firma działała jeszcze samodzielnie to czekoladki pistacjowe mi bardzo smakowały.

      Usuń
    2. A wiesz, że nie wiemy :) To było rok temu właśnie na Gwiazdkę :)

      Usuń
  8. Z tej serii, w ogóle chyba jedyną czekoladą Goplany jaką jadłam była Mister Ron, smakowała mi, bo choć nie jakaś wybitna to była miłym powrotem do dzieciństwa xD Ta nie kusi mnie kompletnie, ale Pistachio mogłabym spróbować xd

    OdpowiedzUsuń
  9. kusiła, dobrze, że się w porę opanowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo pyszna,wyborna czekolada! Najsmaczniejsza jaka jadlam! Polecam! Ten kto pisze tego bloga to jakas bezsmakowa istota! Ostatni raz czytam te bzdury.Czekolady z Goplany sa najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz od razu obrażać. Każdy ma inne gusta, nieprawdaż?
      Po prostu wolę czekolady z wyższej półki i takie najczęściej jem. ;)

      Usuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.