wtorek, 3 maja 2016

Deluxe, White Chocolate Spread with Strawberry Pieces

Moje pokolenie wychowywało się na słodkich kremach do smarowania chleba. Jednak gdyby tak popatrzeć na to z perspektywy czasu, to ludzie niezależnie od wieku lubią chociażby czasami sobie pozwolić na czekoladę czy wyroby czekoladopodobne nie będące tabliczkami. Masy zamknięte najczęściej w szklanych słoiczkach kuszą nie tylko zawartością, ale etykietą również.
A pomijając ten temat pisany może ciut na siłę ze zmęczenia... Przeglądam właśnie pocztę (gmail, oczywiście) i nie pamiętam już czy pisałam Wam, że tak naprawdę nie rezygnuję z tego bloga. Niektórym opisywanie produktów spożywczych wydaje się śmieszne, ale tak naprawdę blogowanie sprawia mi przyjemność/ A temu blogowi poświęcam ostatnio więcej czasu niż Screatlieve, który powstał najpierw. To zajmuje mi sporo czasu, ale też z powodu mojego lenistwa. Niemniej jednak wkrótce nastąpią zmiany. Już nawet widać początkowe, nieudane próby kombinowania z szablonem. Gdybym tylko miała trochę więcej czasu...


Skuszona jakością poprzednich kremów lidlowskiej niemieckiej marki Deluxe, postanowiłam wziąć białą czekoladę z truskawką. Wybór był łatwy, bo tylko o tym smaku pomyślałam. Wygląd jak zwykle ciekawy i elegancki, co zarówno podpowiada sama nazwa. Nie inaczej sprawa ma się w przypadku białego kremu z różowymi plamkami, który pachnie mleczną słodyczą i truskawką jednocześnie.


Smak: Pierwsza próba jest u mnie zwykle bezpośrednio z łyżeczki równocześnie z posmarowaniem pieczywa. Akurat tak też zrobiłam i w tym przypadku zaraz po otworzeniu wieczka i wbiciu noża w sreberko. Mały sztuciec dość łatwo wbija się w gęstą masę, a potem nabiera część kremu. Moje nastawienie było pozytywne ze względu na miłe spotkania z innymi wariantami. Chciałam powiedzieć ,,nic bardziej mylnego", ale niestety nie mogę. Cukier ma w tym produkcie wielką moc uderzeniową i kawałeczki, a raczej kwaskowate chrupki (tylko) o smaku truskawek nie przebijają silnej słodyczy przez co może być po prostu mdło. Mleczność też jest tłumiona przez wcześniej wspomniany przeze mnie główny składnik.
To pierwszy krem z tej linii, na którym się zawiodłam. Przeczucia okazały się być błędna, a ja nie mam pojęcia co ów tworem zrobić. Może wykorzystam go do jakiegoś ciasta? W każdym bądź razie nie mam zamiaru go już nigdy więcej kupić.

Skład i wartości:
Znalezione: Lidl
Cena: 6,99 zł
Ocena: 2/6

21 komentarzy:

  1. Jestem raczej fanką klasycznej Nutelli :P

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie czeka na opublikowanie, ale mam nieco odmienne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz nie jem takich rzeczy, ale kiedyś Nutella z chlebem to była profanacja :P Niemniej najczęściej tak jadłam, bo jakoś głupio łyżeczką "na sucho" wyjadać ze słoika.
    A po opisie spodziewałabym się, że powyższy krem przypomina smakiem Milkę truskawkową. Zazwyczaj takie wyroby są baaaardzo słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj a to drugi nasz ulubiony krem z deluxe zaraz po kokosowym :P Kochamy jogurtowe smaki i tutaj te kwaskowe truskaweczki idealnie wpasowały się do białego kremu ;) Też ilość owoców nas po prostu zachwyca :) Także my zajadałyśmy się nim prosto ze szklanki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie u Ciebie na blogu - bardzo ładne zmiany :)

    Moje pokolenie to bułka z żółtym serem :P Mama nie kupowała takich kremów a nawet gdyby kupowała to pewnie by mi nie smakowały - wolę kanapki w wersji wytrawnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Średnio widzi mi się ten krem na mojej kanapce, ale nutella nie pogardze! :D
    nataliakupczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Średnio widzi mi się ten krem na mojej kanapce, ale nutella nie pogardze! :D
    nataliakupczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja słodkie kremy pokochałam dopiero, gdy zamieszkałam z dala od domu rodzinnego. U mnie w domu jakoś się takich przysmaków nie jadało. Ewentualnie Nutella i to bardzo rzadko. Raz tylko kupiłam krem z Lidla i był pyszny. Ten z wyglądu - wydaje mi się, że by mi smakował, ale kto wie. Nadmiar cukru w takich produktach nie działa na mnie dobrze ;) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda mega, ale jakoś wyobrażam sobie poziom cukrowości i mnie to ogromnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że nie pokusiłem się jeszcze na żaden krem marki Deluxe, działa na mnie jedynie Nutella lub jej odpowiednik marki Rittersport, który z resztą bije ją na głowę :D ale niestety w Polsce niedostępny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mógłbyś mi podlinkować jak on wygląda? Nigdy nie widziałam, ani nie mogłam znaleźć.

      Usuń
  11. Czytałam sporo opinii o nim i większość raczej negatywna. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda że taka opinia bo wyglada bajecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie jadam kupnych czekoladowych, waniliowych, czy orzechowych kremów.. Ich skład, zawartość tłuszczy przeraża mnie- wolę sto razy bardziej domowe, z kakao i orzechów faktycznie :D
    Aczkolwiek o tych Lidlowskich słyszałam że dość smaczne są ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O mamusiu, jak to musi pysznie smakować :) Nie widziałam jeszcze czegoś takiego, ale sam wygląd sprawia, że cieknie mi ślinka :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój Junior uwielbia ten krem, dla mnie jest za słodki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda ciekawie no ale nie wszystko co ładnie wygląda musi smakować :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Już wcześniej pisałem, iż moim zdaniem blogi, gdzie opisuje się dany produkt spożywczy są bardzo potrzebne dla konsumentów, gdyż są świadomymi konsumentami. Opis składu, jak i opinia na temat produktu pomaga w zakupach, więc nie rezygnuj z bloga :) Odnosząc się do tego produktu, ja akurat nie jadłem tego produktu. Ja uwielbiam dżemy, czy też powidła mało słodzone z pieczywem. Po prostu palce lizać, szczególnie z tostami francuskimi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Już wcześniej pisałem, iż moim zdaniem blogi, gdzie opisuje się dany produkt spożywczy, są bardzo potrzebne dla konsumentów, gdyż są świadomymi konsumentami. Opis składu, jak i opinia na temat produktu pomaga w zakupach, więc nie rezygnuj z bloga :) Odnosząc się do tego produktu, ja akurat nie jadłem tego produktu. Ja uwielbiam dżemy, czy też powidła mało słodzone z pieczywem. Po prostu palce lizać, szczególnie z tostami francuskimi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo niefajnie prezentuje się na kanapce :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Ritter Sport Macadamia

Jakoś nie bardzo wiem jak zacząć tego posta, chociaż słowa same nasuwają się na klawiaturę. A co dokładnie? Boli mnie fakt wczorajszego (c...