środa, 23 marca 2016

Mondelez, Milka Löffel Ei kakaocreme

Niewątpliwe, że gdzieś tam w środku mnie siedzi dziecko. Nie chodzi mi tym razem o sentyment jakim darzę niektóre z marek, produkujących czekolady (lub też ewentualnie inne słodycze), ale jarania się niektórymi słodyczami. W rzeczy samej tak też było wtedy, gdy wraz z rodzinką odwiedziliśmy jeden z dyskontów (super)marketu, będącego w Polsce niemalże w każdym mieście, co najmniej raz. Podobnie jak 2 lata temu, wzięliśmy na Wielkanoc opakowanie czekoladowych jajeczek Milka z nadzieniem. Tym razem jednak znałam cenę. Co z tego, że nie tanie? Nagle stałam się z powrotem małą dziewczynką z wielkim apetytem i dużymi, czarnymi jak węgiel napełnionymi wrogością i złośliwością oczyma, którym nie sposób się oprzeć. Z czasem się dojrzewa, nabiera nowych umiejętności i doświadczenia. Z czasem. Ale po co się spieszyć i na siłę kogoś udawać?


Na rynku jest dostępnych kilka smaków. Dziś przeze mnie opisywany powtórzył się, gdyż to właśnie ten wariant ozdabiał sklepowe półki w zeszłym roku. Przed nim spotkałam się z nadzieniem mlecznym lub waniliowym, który nie został uwieczniony na zdjęciach. W Polsce możemy się wahać pomiędzy dwoma, ponieważ do wyboru mamy kakaowy krem oraz mleczny krem. Tymczasem w Niemczech kupi się jeszcze jajeczka z nadzieniem z orzechów laskowych.

W pomniejszonej (od prawdziwej, oczywiście) kratce znajdują się cztery średniej wielkości jajka. Każdy owinięto w fioletową folię z logiem, którą ozdabiają zielone i pomarańczowe wstawki. Do dyspozycji mamy dwie malutkie łyżeczki, co by wystarczyło tylko dla takiej liczby osób. A jeśli czworo znajomych złożyło się na to pakowanie? Przecież urocza grafika łąki z jajem, maluteńkim kurczakiem i fioletowym tłem mogłaby przyciągnąć ich wzrok. Wracając do plastikowych sztućców, są one idealnie pasujące swoją wielkością do owych słodyczy. Przydają się tez do jogurtów czy pozostałych deserów, przykładowo ryżów na mleku, które kupuje się w sklepie w kubkach, przypominając nieco mini miseczki.


Smak: Skorupka zrobiona jest z grubej, solidnej warstwy mlecznej czekolady. Dlatego też, są ciężkie i niewielkie, bo wraz z nadzieniem ważą po 34 g.  Także lekkie nie są. W ów czekoladzie doczekać można się doszukać pewnej głębi smaku, sporej dozy mleczności jak i lekkiego akcentu kakao z wyczuwalną pastą z orzechów laskowych. Mogło mi się wydawać, ale była ona znacznie lepsza niż typowa Milka z Polski. No i łatwo się rozpuszcza, tworząc w buzi przyjemne błotko. W końcu produkt ten wyprodukowano w Niemczech. Górę (aż do szlaczku) bez problemu da się rozgryźć, choć ja i tak postawiłam na zabawę z łyżeczką, utrudniając sobie tym nieco zadanie.
Większość jajeczka wypełnia spulchniony azotem mus. Dość puszysty, kremowy i lekki, a zawiera małe bąbelki powietrza. Na pierwszy plan wysuwa się cukier, który bierze nad wszystkim kontrolę. Dopiero potem dochodzi tłustawy posmak kremiku. Na końcu czeka nas spotkanie z kakao, towarzyszące, niemniej jednak, przez cały czas. Mimo wszystko, to słodycz ma tutaj przewagę. Powtórzę się, to jest tak przeraźliwie słodkie, że najlepiej przed spróbowaniem choćby jednego jajeczka, najlepiej nie jeść cukru dwa dni. Ogólnie całość fajnie się komponuje. Najbardziej chciałabym spróbować wariantu orzechowego.

Skład i wartości:
Znalezione: Biedronka
Cena: 9,99 zł
Ocena: 4/6

16 komentarzy:

  1. Moja mama mówi "na siebie nie ma co oszczędzać - trzeba sobie dogadzać" :) I ma rację - jeśli mamy na coś ochotę, coś nam się podoba to czemu mamy sobie tego nie kupić? :) Oczywiście nie nikt nie mówi tutaj o szastaniu pieniędzmi na prawo i lewo ale miło jest robić sobie takie prezenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie, to ten szatański pomiot, a feee :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sobie sprawić na święta:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest i cukier w roli głównej :D Wszyscy się z lekka lub bardziej oburzają, a i tak szamają. W tym roku kupiłam kakaowe na sztuki, a mleczne i na sztuki, i w kartoniku - przesada.

    http://livingonmyown.pl/2015/04/04/milka-loffel-ei-kakaocreme/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czaiłam się na te jajka chyba z dwa tygodnie, błagałam nawet swojego chłopaka, ale jak dowiedział się o wielkości ceny, to powiedział, żeby zapytała koleżanek, jak one smakuje :D Także dziękuję za recenzję, mogłam przynajmniej oczami wyobraźni skosztować tego cudeńka.
    /foxydiet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy, wszyscy mówią, że jajeczka są za słodkie, a ja…? Ja mam niski próg słodkości, a gdy próbowałam ich pierwszy raz, kilka miesięcy bez jedzenia słodyczy wcześniej, były dla mnie idealne. :D Ja mam chyba spaczone kubki smakowe. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zawsze narzekałyśmy na ogromne przecukrzenie tych jajeczek ale ostatnio porównywałyśmy je z jajeczkami z Lidla i te nie dość że są mega słodkie to jeszcze krem w środku jest tłusty i plastikowy.. Także Milka wychodzi najlepiej :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Może i nie tanie, choć to pojęcie względne, bo moim zdaniem Milka w wielu przypadkach oferuje naprawdę niezłą jakość. A i produkt jest taki nietypowy i idealnie wpisuje się w klimat świąt, że aż chce się go nabyć :) W mojej Biedronce niestety ich już nie ma :( Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawią mmnie te Milkowe jejeczka

    OdpowiedzUsuń
  10. Jadłam takie ale z Cadbury, te Milkowe jeszcze przede mną :) Ale chyba kupię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kakaowe są dla mnie za słodkie, ale waniliowe uwielbiam :) Ostatnio byłam wściekła na siebie, bo miałam okazję kupić za 20 zł orzechowe, ale jak wróciłam to już nie było ani jednej sztuki! :<

    OdpowiedzUsuń
  12. moje maluchy dostały po całym kartoniku białym i kkaowym, bardzo słodkie, ale nawet smaczne :) jak się ma mega ochotę na coś słodkiego idealne. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jadłąm waniliowe i dobre jest:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tez marzę o orzechowym i żeby te dziady aż tak słodkie nie były :P

    OdpowiedzUsuń
  15. NIE MOGĘ NIGDZIE DORWAĆ TEGO JAJKA NA SZTUKI. :D Powoduje to u mnie ogromną frustrację. Wszyscy jedzą, a ja nie mogę. :D Za to lubię bardzo te jajeczka mini od Milki. Niby nic takiego, ale fajne draże. :-)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Ritter Sport Macadamia

Jakoś nie bardzo wiem jak zacząć tego posta, chociaż słowa same nasuwają się na klawiaturę. A co dokładnie? Boli mnie fakt wczorajszego (c...