sobota, 20 lutego 2016

Nature's Bakery, Fig Bar: malinowy, jagodowy, figowy

Nature's Bakery to firma produkująca naturalne, bezcukrowe, ale i czasami bezglutenowe batony, których to po dwie sztuki znajdują się w każdym z niewielkich opakowań. Zrobione z naturalnych składników. Odpowiednie dla ludzi z wysokim cholesterolem, co nie znaczy, że nieodpowiednie dla innych. Nie zawierają żadnych niezdrowych tłuszczy trans. Wszystkie razem i każdy osobno jest koszerny i nie ma w tym ani śladu po produktach mlecznych. Powtórzę - naturalnie... i (podobno) zdrowo. Czy coś takiego może być dobre?


Postanowiłam się o tym przekonać, kiedy w poprzednim roku pod koniec wiosny albo na początku lata dowiedziałam się o istnieniu tych cudeniek. Problemem mogło by być miejsce ich znalezienia, ale to okazało się prostsze niż myślałam. W sumie wyszło na to, że są dostępniejsze niż myślałam. W każdym razie nie mogłam im nie dać szansy.

Każde opakowanie zawiera 2 ciasteczka po 28,3 g. Wyglądają jak nieco przygniecione niby strucle, które złożono i przełożono zamiast skręcić w całość przełożoną kremem czy owocami. Owe produkty zawsze są brązowego koloru, a środek ciemny niby jakiś dżem. Zawsze tai sam przyjemny zapach - pieczone razowe pieczywo z nadzieniem owocowym.

Fig Bar z  malinami


Smak: Malin nie było zbyt czuć po otwarciu, a raczej taką razową mieszankę z nimi. Baton mają specyficzny smak, dość oryginalny jak na polski rynek. Nic dziwnego, skoro przywędrowały do nas z samej Ameryki. Wspominałam o razowości, co przekłada się na brązową część, która skrywa mąkę z pełnego przemiału. Nietrudno ją zgnieść, ale całość doskonale się trzyma. Zewnętrzna skorupka jest dosyć miękka i naturalnie słodka jak ów nadzienie znajdujące się w środku. Łatwo wyczuć masę składającą się z fig i niewielkiej ilości malin, których to kwaśne niby pesteczki się pokazują tu i ówdzie. Posiada ona konsystencję konfitury, ale nie jest aż tak słodka.
Skład i wartości:

Znalezione: Żabka
Cena: 2,99 zł
Ocena: 5/6
Z jagodami


To ten koleżka dostał szansę spróbowania go jako drugiego (po raz drugi jak i pozostali z tej rodziny) w tym roku. Jak w każdym z wariantów, ciastka wyglądają na przekrojone, dzięki czemu wprost widać nadzienie, którego jest niemało.


Smak: Odniosłam wrażenie, że ów ciastko jest miększe od poprzedniego. Naturalnie słodkie również jak i razowe, co akurat idealnie się wyczuwa wgryzając się w produkt, powoli go zabijając. Albo mi się zdawało albo znalazłam w nich otręby. Ale co się dziwić? To nie przeszkadza. W końcu użyto mąki pełnoziarnistej.
Pewnie nie będę pierwszą osobą, zwracającą uwagę na niezbyt jagodowe nadzienie. Maliny w ostatnim były bardziej wyczuwalne. Bez zwracania uwagi na nazwę czy skład, stwierdziłabym, ze to raczej figowe nadzienie, ewentualnie mające w sobie nieco suszonych śliwek. Tak samo przypomina marmoladę, powidła czy w ostateczności gęsty dżem z tych owoców. 
Skład i wartości: 

Znalezione: Żabka
Cena: 2,99 zł
Ocena: 5/6
Z figami


Smak: W ostatnim wydaniu w jakim jadłam Fig Bary, ciastko było inne. Sytuacja z dwóch poprzednich się nieco zmieniła, gdyż tym razem brązowa część została lepiej wypieczona, dzięki czemu zrobiła się krucha. Dostrzec można, że zostawiono sam jedyny smak fig bez jakiegokolwiek dodatku innych owoców. Słodycz i pełnoziarnistość nadal w nim zachowano.
W ciastkach tych nie znajdzie się ani grama przetworzonego cukru, a i tak nie da się nie zauważyć ich sporej słodkości. Wyraźcie czuć suszone figi, z których to zrobiono nadzienie. Gęste, zbite i nie dające się za żadne skarby rozsmarować.
Jeśli nie malinowy, to właśnie ten wariant najbardziej mi smakował. Szkoda tylko, że w Polsce mamy tylko 3 smaki, ale mam nadzieję, że z czasem ich asortyment się powiększy.
Skład i wartości: 


Znalezione: Rossmann
Cena: 2,99 zł
Ocena: 6/6

26 komentarzy:

  1. Chciałabym tego spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze okazji, ale zachęciłaś mnie. Teraz je kupię!
    /foxydiet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno polubisz. ;)
      Koniecznie daj znać jak Ci będą smakowały.

      Usuń
  3. A nie podgrzewałaś ich na patelni? Koniecznie spróbuj :D Wtedy wierzch robi się cudnie chrupiący i mega pachnie całe ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę. Może kiedyś to zrobię, choć jeśli je jem, to zwykle poza domem.

      Usuń
  4. Jadłem tylko ten naturalny. Bardzo dobry, ale z lekka za słodki. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam jagodowego i mnie nie zachwycił :P Za słodki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innych nie próbowałaś?
      Wszystkie są słodkie naturalnie.

      Usuń
    2. W skłądzie jest kilka razy cukier i jeszcze syrop z cukru wiec to nie jest naturalna słodycz :)

      Usuń
    3. Nie kilka, ale dwa. Nadal można powiedzieć, ze nie jest źle (w porównaniu do innych słodyczy).

      Usuń
  6. jadłam jedynie figowego i nie rozumiem ich fenomeu, ale być może miałam gorszy dzień, muszę je kiedyś powtórzyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie to zrób. Ja nie planowałam ich powtarzać, ale decyzję zmieniłam i nie żałuję.

      Usuń
  7. jadlam figowy i malinowy i tak jak szpilka nie rozumiem co jest takiego wybitnego w smaku ze tak one wszystkim smakują :) dla mnie to tylko drapiące gnieciuszki z powidłem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ludzi przyciąga do nich brak dodatku jakim jest cukier? Wiesz, teraz taka moda na bycie fit.
      Skoro Tobie do końca nie smakują, to widocznie nie wszystkim. ;)

      Usuń
    2. Jprd w nich JEST CUKIER! NAUCZ SIE CZYTAC!

      Usuń
    3. Trochę szacunku gościu. Autorka napisała, ze nie pod najprostszą postacią. Idź do okulisty, skoro tak Ci wzrok dokucza.

      Usuń
  8. Nie jadłam jeszcze żadnego, ale w końcu muszę dobrać się do figowego, który czeka gdzieś w czeluściach mojej szafki, a po tym co piszesz wiem, że warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno! Potem opisz swoje doznania smakowe. Może później skusisz się na pozostałe smaki.

      Usuń
  9. Nie widziałam jeszcze takich batonów. Jeśli tylko spotkam to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat one są dostępne w drogeriach jak Rossmann czy sklepach jak Żabka.

      Usuń
  10. W końcu próbowałam i również uważam, że to bardzo ciekawa i smaczna przekąska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie podgrzany fig bar to coś genialnego :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli Ci się podobają przepisy - skomentuj. Bądź na bieżąco - obserwując bloga!
Spam jest ignorowany i usuwany.

Ritter Sport Macadamia

Jakoś nie bardzo wiem jak zacząć tego posta, chociaż słowa same nasuwają się na klawiaturę. A co dokładnie? Boli mnie fakt wczorajszego (c...